Polana


Pod hasłem Polana kryje się wyjazd do górskiej chatki w Sidzinie Wielkiej koło Jordanowa. W tym miejscu wielu z Klikowiczów miało okazję po raz  pierwszy zetknąć się z prawdziwymi turystycznymi warunkami życia. Osoby niepełnosprawne myśląc o wyjeździe w góry obawiają się, czy ich choroba pozwoli na takie szaleństwo. Dzięki wsparciu „fizycznych” (wolontariusz – klikowa nomenklatura) mają szansę spełnić marzenie. Czas na Polanie płynie spokojnie i radośnie w gronie przyjaciół. Gramy tu w planszówki, śpiewamy, łazimy po górach lub po prostu leniuchujemy przy piecu albo na werandzie. Jesteśmy tam 3 razy w roku: początek lutego (2 weekendy), Boże Ciało (weekend)
i wrzesień (2 weekendy). Dojeżdżamy samochodami o dowolnej porze dnia i nocy ;).

Letnia Polana 2012

Jesienna Polana 2014

Zimowa Polana 2015

Letnia Polana 2015

Wiosenna Polana 2017

Zimowa Polana 2018

O pobycie na Polanie Zimowej w lutym 2018 r. opowiada jedna z uczestniczek

W tym roku zimowa Polana odbyła się w dniach 9-11 luty, jak zwykle był to czas pełen zabawy, radości i cieszenia się wspólnie spędzonymi chwilami.

W piątkowy  wieczór gdy większość osób przyjechała do chatki zjedliśmy kolacje i urządziliśmy małą niespodziankę urodzinową dla naszej kochanej Joli – był pyszny tort czekoladowy. Zaśpiewaliśmy ”Sto lat” oraz piosenkę ”Jolka Jolka pamiętasz” Jubilatka  była mile zaskoczona i szczęśliwa , daliśmy jej też prezent -książkę i kartkę z życzeniami . Kolejną część wieczoru spędziliśmy na rozmowach oraz wspólnym śpiewaniu przy dźwiękach gitary, przygrywali nam Stachu i Artur jak zwykle były to  szlagiery zespołu  Stare Dobre Małżeństwo  „|O majka” , „Czwarta nad ranem”  ,’”Nie rozdziobią nas kruki”  itd. , ale nie zabrakło także innych wspaniałych  piosenek np: „Takie tango” , „Baranek”  , oraz największy hit ostatnich miesięcy „Miłość w Zakopanym” .   Impreza w piątek zakończyła się około trzeciej w nocy. W sobotę po śniadaniu posiedzieliśmy  razem przy kawie , znów trochę pośpiewaliśmy , a Ewelina z kilkoma osobami wyszła przed domek na sesję fotograficzną , ponieważ krajobraz zimowy był wspaniały , a zdjęcia wyszły fantastycznie  czego efekty będzie można zobaczyć na facbooku . Następnie podzieliliśmy się na trzy grupy: pierwsza grupa poszła na Babią Górę , druga na  Halę Krupową a trzecia została w domku żeby ugotować obiad dla wszystkich , ja byłam w tej trzeciej grupie ale obiad ugotowały Ewelinka  z Dorotką 🙂 . Popołudniu gdy już wszyscy byliśmy z powrotem w komplecie dołączyły do nas Marysia i Ala , czyli nasz fantastyczny muzyczny siostrzany  duet. Po obiedzie graliśmy w kalambury – śmiechu było przy tym co niemiara 🙂 ,  najbardziej podobało mi się gdy przerzuciliśmy się ze zwykłych  haseł na pokazywanie tytułów polskich piosenek :).  Potem znów razem śpiewaliśmy  do drugiej w nocy tym razem grały siostry  Stanaszek.  W niedziele wczesnym rankiem udaliśmy się na msze św. do kaplicy która znajduje się poniżej Polany. Po mszy przygotowaliśmy  śniadanie i wypiliśmy  kawę . Część osób udała się na spacer a inni zostali aby przygotować obiad (pyszne naleśniki :)). Potem przyszedł czas na pakowanie , przytulanie , buziaki  i powiedzenie ”do zobaczenia” to był magiczny czas spędzony w gronie przyjaciół  i znajomych pełen ciepła pomimo mroźnej aury za oknem 🙂 .  Już nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu do tej cudownej chatki nieopodal  Sidziny.

Natalia Zagorska zaga :*